Po tym, jak na przełomie roku Premier Donald Tusk wstrzymał prace nad ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy, wydawało się, że rewolucja w zatrudnieniu została zatrzymana. Nic bardziej mylnego. Do gry wszedł właśnie nowy projekt ustawy (datowany na 28 stycznia 2026 r.), który przywraca najbardziej kontrowersyjne uprawnienia inspektorów. Gra toczy się o miliardy z KPO, a przedsiębiorcy dostaną "okienko abolicji".
Jako kancelaria śledzimy proces legislacyjny w czasie rzeczywistym. Dotarliśmy do najnowszej wersji projektu ustawy, która trafiła do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Poniżej wyjaśniamy, co zmieniło się względem wersji z 2025 roku i dlaczego rząd wraca do pomysłów, które niedawno zablokował Premier.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mimo sprzeciwu Premiera, nakaz zmiany B2B w etat wrócił do projektu.
- Na czym polega 6-miesięczna abolicja dla przedsiębiorców (Art. 16 projektu).
- Jakie są nowe zasady odwoływania się od decyzji inspektora do sądu.
- Dlaczego "kamienie milowe" KPO (A71G) wymuszają te zmiany.
Zwrot akcji: Inspektor jednak z mocą sędziego?
Jeszcze kilka tygodni temu informowaliśmy o politycznej blokadzie ustawy. Premier Donald Tusk uznał wówczas, że uprawnienie inspektora PIP do samodzielnego ustalania stosunku pracy (decyzją administracyjną) jest zbyt daleko idące. Warto wspomnieć, że jeden z projektów zakładał rygor natychmiastowej wykonalności dla decyzji. Zakładano nawet, że wygrana przed sądem, podważająca decyzję urzędnika, nie będzie tożsama ze zwrotem składek, jakie w czasie od przekwalifikowania, trzeba było odprowadzać za "pracownika".
Stwierdzenie istnienia stosunku pracy w formie decyzji pozostanie, ale przewidywane są pewne bezpieczniki. W projekcie z 28 stycznia 2026 r., w art. 11 ust. 1 pkt 7a, czytamy wprost, że do zadań PIP należeć będzie:
"stwierdzanie w drodze decyzji istnienia stosunku pracy, w sytuacji kiedy zawarto umowę cywilnoprawną (...)"
Oznacza to, że resort pracy, pod wodzą ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, utrzymał kluczowy mechanizm reformy. Z uzasadnienia ustawy wynika jednoznacznie: bez tego mechanizmu Polska nie spełni kamienia milowego A71G i nie otrzyma transzy środków z Krajowego Planu Odbudowy. Presja finansowa z Brukseli okazała się decydująca.
Co się zmieniło? Nowy tryb odwoławczy
Aby wyjść naprzeciw obawom o konstytucyjność takich decyzji, w nowym projekcie doprecyzowano ścieżkę odwoławczą. Choć inspektor wydaje decyzję administracyjną, spór szybko przenosi się na drogę sądową.
Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji (OSR), nowy tryb ma przenieść ciężar sporu z poziomu administracyjnego na sądowy, co ma gwarantować przedsiębiorcom prawo do obrony. Nie zmienia to jednak faktu, że to na pracodawcy będzie spoczywał ciężar udowodnienia przed sądem, że relacja z "podwykonawcą" nie jest w rzeczywistości etatem.
Ważne dla firm: 6 miesięcy abolicji (Art. 16)
To najważniejsza zmiana dla Twojego biznesu. Ustawodawca wprowadził tzw. wentyl bezpieczeństwa. Zgodnie z Art. 16 projektu, przedsiębiorcy, którzy:
- Zatrudniają osoby na umowach cywilnoprawnych (lub B2B) spełniających znamiona etatu,
- Dobrowolnie przekształcą te umowy w umowy o pracę w terminie 6 miesięcy od wejścia w życie ustawy,
...nie będą podlegali karze grzywny (określonej w art. 281 Kodeksu pracy).
To wyraźny sygnał: "Dajemy wam pół roku na posprzątanie w papierach. Potem ruszają kontrole". Jeśli ustawa wejdzie w życie w planowanym terminie, przedsiębiorcy będą mieli czas do połowy/końca 2026 roku na audyt umów.
Dlaczego projekt wrócił? Gra o 8 miliardów
Analiza pisma przewodniego do projektu nie pozostawia złudzeń. Celem ustawy jest realizacja reformy rynku pracy zapisanej w KPO. Polska zobowiązała się do "ograniczenia segmentacji rynku pracy". Poprzednie próby (np. pełne oskładkowanie umów zleceń) upadły, więc jedyną drogą do odblokowania środków unijnych (szacowanych na ok. 8 mld zł) jest wzmocnienie PIP.
Wydatki na wdrożenie reformy mają wynieść 28,2 mln zł w samym 2026 roku, co pokazuje, że państwo szykuje się na intensywne działania kontrolne.
Artykuł powstał na podstawie projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy z dnia 28.01.2026 r. (nr UD283).
Potrzebujesz audytu umów w swojej firmie przed wejściem w życie przepisów? Skontaktuj się z nami. Nie pozwól, by jedna decyzja inspektora zdestabilizowała Twój biznes. Prześlij nam wzór umowy do wstępnej, bezpłatnej analizy. Oszacujemy zakres pracy i ryzyka, a następnie przedstawimy ofertę audytu umów B2B.
Napisz do nas: biuro@ensiskancelaria.com, zadzwoń: +48 519 56 36 26 lub skorzystaj z formularza kontaktowego poniżej.
FAQ - Pytania i odpowiedzi
Czy inspektor PIP na pewno będzie mógł zmienić umowę B2B w etat?
Tak, najnowszy projekt z 28 stycznia 2026 r. utrzymuje to uprawnienie (Art. 11). Mimo wcześniejszych wątpliwości politycznych, zapis ten jest kluczowy dla realizacji wymogów unijnych (KPO).
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Projekt jest procedowany w trybie pilnym, aby zdążyć z realizacją kamieni milowych. Biorąc pod uwagę datę projektu (styczeń 2026) oraz 6-miesięczny okres abolicji, realne działania kontrolne na nowych zasadach mogą rozpocząć się w drugiej połowie 2026 roku.
Czy mogę uniknąć kary za "ukryty etat"?
Tak, projekt przewiduje abolicję. Jeśli w ciągu 6 miesięcy od wejścia w życie ustawy dobrowolnie zmienisz wątpliwą umowę cywilnoprawną na umowę o pracę, nie zostaniesz ukarany grzywną za okres, w którym prawo było łamane.
Co jeśli nie zgodzę się z decyzją inspektora?
Przysługuje Ci odwołanie do sądu. Nowy projekt kładzie duży nacisk na sądową kontrolę decyzji inspektora, jednak do czasu prawomocnego wyroku sytuacja prawna Twojej firmy może być skomplikowana.
Jakub Szajdziński
Specjalizuję się w pomocy prawnej na rzecz przedsiębiorstw z sektora nowych technologii, IT, e-commerce, web&mobile, a także obsłudze spółek prawa handlowego.